Koło Gospodyń Wiejskich Sołki

Sołki

Są kobietami i dziewczynami mieszkającymi we wsi Sołki. Zaczęły organizować się jako matki dzieci z podstawówki, a potem założyły Koło Gospodyń Wiejskich. Dostrzegały szowinizm i homofobię, wypaczanie znaczenia takich słów jak feminizm, LGBT czy gender, ale czasem zwyczajnie brakowało im umiejętności i wiedzy, by reagować. Koło miało być pretekstem do wyjścia z domu, do spotkań, do przeżywania emocji i siostrzeństwa, ale i do mówienia głośno, co myślą i czują.

Działaczki dyskutują podczas spotkania grupy w mieszkaniu.By męskocentryczna narracja nie była tą jedyną

Koło to ich własna przestrzeń, w której czują się komfortowo. To możliwość rozmawiania z innymi kobietami o ich problemach, marzeniach, refleksjach. To też możliwość przyjrzenia się zależności ekonomicznej kobiet oraz ich nieodpłatnej pracy w domach i w gospodarstwie. To w końcu miejsce, w którym mogą poruszać tematy tabu – choćby przemocy domowej. Chcą się rozwijać: „Bo żeby rozszerzać poza nasz krąg to poczucie mocy sprawczej, potrzebujemy narzędzi i sposobów – jak walczyć o swoje prawo spełniania marzeń wbrew stereoptypom?” – piszą. „W naszej gminie na dzień kobiet jest konkurs na najlepszy tort, a w jury siedzą sami mężczyźni w garniturach i jeden w sutannie! I to oni jedzą słodycze. W nagrodę – robot kuchenny” – dodają. Dlatego chcą głośno wyrażać swoją niezgodę na wszechobecne stereotypy i uprzedzenia wobec kobiet, osób nieheteronormatywnych, osób z niepełnosprawnościami – „tak by męskocentryczna narracja nie była tą jedyną, którą słyszą dzieci i dorośli w naszym otoczeniu; tak, byśmy umiały reagować na mowę nienawiści.”

Działaczki prezentują bristol z osiągnięciami i planami grupy na zjeździe grantobiorczyń Funduszu Feministycznego w Osiecku.Zacznijmy od komunikacji

W ramach minigrantu KGW Sołki zorganizuje cykl szkoleń z Porozumienia bez przemocy oraz wyjazd na spektakl Teatru 21 pt. „Jak przestałem być idealny”, w którym weźmie ok. 50 osób (nie tylko członkinie Koła, ale także sympatycy i rodziny). Zależy im na poprawie jakości komunikacji w domach i w rodzinach – również po to, by nadużycia i przemoc nie były zamiatane pod dywan. Chcą się uczyć stawiania granic, asertywności, rozpoznawania różnych form przemocy; chcą walczyć ze stereotypowym postrzeganiem i traktowaniem kobiet oraz dawać sobie nawzajem siłę, by kobiety mogły przełamywać te schematy bez lęku przed oceną innych. Grupa chce również urządzić małe Laboratorium Feministyczne w swojej wsi, które wyposaży w literaturę feministyczną i gdzie będzie mogła się spotykać i organizować warsztaty.

Wspólne zdjęcie radosnych działaczek oglądających polane i las.

Kwota minigrantu: 4 400 zł

Fot. Materiały własne grupy
Fot. Emilia Oksentowicz/ .kolektyw

kontakt@femfund.pl                        ul. Wspólna 61/102                     KRS: 0000714824
tel. 530 116 068                                00-687 Warszawa                      NIP: 5272834934

Kodowanie: Michał Sepioło / FixMyPage, Piotr Chojnacki  |   Projekt graficzny: Marianna Wybieralska   |    Zdjęcia: .kolektyw